wtorek, 4 marca 2014

Metrowiec

Cześć

Tłusty czwartek już za nami. Za nami także całe ostatki. Dzisiaj wypada tradycyjny śledzik. Jednak ja wolę jeszcze powspominać miniony karnawał. W miniony weekend trochę zaszalałam i przygotowałam rodzince metrowca. Chociaż jest to ciasto bardzo pracochłonne, ale jego smak jest tego wart. Szczerze powiedziawszy spotkałam się nawet z opinią, że jest to najlepsze z ciast z mojego repertuaru. A piekę przecież już od lat. :) Oryginalną wersję tego przepisu znajdziecie na stronie 136 książki siostry A. Pustelnik „103 ciasta siostry Anastazji” Zresztą jest to chyba mój ulubiony przepis ze wszystkich zawartych w posiadanych przeze mnie publikacjach siostry Anastazji.
Oczywiście ciasto nie wyszło idealnie. Jak zwykle miałam problem z podzieleniem "surowego" ciasta na pół. To zresztą widać na załączonych poniżej zdjęciach. Mimo to ciasto wyszło naprawdę pyszne. :)

Metrowiec

Przygotuj większą miskę lub makutrę, miski, łyżkę, mikser, łyżeczkę, szklankę, wagę lub miarę kuchenną, dwie identycznej długości keksówki, nóż, duży prostokątny półmisek, papier do pieczenia, kubek, garnek, ewentualnie trzepaczkę.
Przygotuj składniki: 
    Na ciasto:
  • 8 jajek,
  • 40 dag cukru pudru,
  • 40 dag mąki,
  • 20 łyżek oleju,
  • 10 łyżek ciepłej wody,
  • 2 łyżki kakao,
  • 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia,
  • tłuszcz do wysmarowania blachy,
  • szczyptę soli,
  • Na krem budyniowy:
  • 4 szklanki mleka,
  • 1 i ½ szklanki cukru,
  • 1 opakowanie cukru waniliowego,
  • 3 łyżki mąki ziemniaczanej,
  • 3 łyżki mąki pszennej,
  • 1 i ½ kostki margaryny lub masła.
Przygotowanie metrowca zacznij od ciasta. Jajka sparz. Oddziel żółtka od białek. Białka ubij ze szczyptą soli na sztywną pianę. Mąkę połącz z proszkiem do pieczenia. Keksówki wysmaruj tłuszczem i wyłóż papierem do pieczenia.
W większej misce lub w makutrze utrzyj żółtka z cukrem. Mieszając, dodawaj stopniowo olej i wodę. Gdy płyn całkowicie połączy się z masą żółtkową, do ciasta dodaj mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Na końcu do masy wmieszaj delikatnie ubitą pianę z białek. Połowę ciasta przełóż do jednej z keksówek. Do pozostałego w misce ciasta dodaj kakao i całość ponownie dobrze wymieszaj. Ciemną masę przełóż do drugiej formy.
Tak przygotowane ciasto wstaw do piekarnika i piecz przez 30 – 45 minut w temperaturze 160-180°C. Ciasto będzie upieczone, gdy wbity w nie zaostrzony patyczek nie będzie się obklejał ciastem. Upieczone ciasto wyjmij z piekarnika i odstaw do ostygnięcia.
Gdy ciasto będzie się piekło, przygotuj krem. Na dno garnka wlej odrobinę zimnej wody. Wlej do niego 3 szklanki mleka. Do płynu dodaj oba rodzaje cukru i całość zagotuj. Podczas gdy mleko będzie się podgrzewało, pozostałe mleko (1 szklankę) wlej do kubka i wymieszaj z obiema mąkami (ziemniaczaną i pszenną). Gdy mleko w garnku się zagotuje, dodaj do niego dobrze rozmieszane mąki. Całość chwilę jeszcze gotuj, mieszając. Ugotowany budyń odstaw do przestudzenia.
Margarynę (ja użyłam masła roślinnego) utrzyj w misce mikserem. Do puszystego tłuszczu dodawaj stopniowo, mieszając, zimny budyń.
Wystudzone ciasto wyjmij z keksówek i pokrój na równe kawałki. Można, np. ustawić oba placki obok siebie i oba na raz kroić na ok. 1 cm kawałki. Kawałki ciemnego i jasnego ciasto układaj naprzemienne smarując je niezbyt cienką warstwą kremu budyniowego. Gotowego metrowca krój na ukos.




2 komentarze:

  1. Kasiu nawet jeśli coś nie wyjdzie nie nalezy się

    przejmować następnym razem będzie lepiej ja jak miałam początki pieczenia ciast to się przejmowałam a teraz staram się zawsze znależ z tego wyjście pozdrawiam cie

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuje za miłe słowa. :) Kochająca rodzina czy dobrzy przyjaciele i tak zjedzą i pochwalą, że im smakowało niezależnie od wyglądu. :) A tak na poważnie, to przeważnie te ciasta, które trochę słabiej wyglądały, były pyszne.

    OdpowiedzUsuń