wtorek, 11 marca 2014

Szynka gotowana

Cześć

Dzisiaj będzie przepis jeszcze nie wypróbowany. Ale szynka już się rozmraża, więc na weekend szyneczka powinna być już gotowa. Przepis te znalazłam w nowym numerze Magazynu kulinarnego Smacznego! (numer 1 Kwiecień 2014). Skądinąd jest to nowy magazyn. Jego pierwszy numer był dodatkiem do gazety Kobieta i życie. Magazyn ten zawiera także wiele innych ciekawych przepisów.

Szynka gotowana

Przygotuj duży garnek, większą miskę, widelec (najlepiej z długą rączką), łyżkę cedzakową, talerz, blachę lub brytfannę lub naczynie żaroodporne, papierowe ręczniki lub ściereczkę kuchenną, ewentualnie nóż i deskę.
Przygotuj składniki (12-16 porcji):
  • 2-3 kg szynki wieprzowej – najlepiej z niewielką ilością tłuszczyku,
  • sól peklującą (20 g na 1 kg mięsa),
  • miód,
  • musztardę,
  • brązowy cukier.
Mięso umyj pod bieżącą wodą i osusz papierowym ręcznikiem lub ściereczką. Ewentualnie usuń nadmiar tłuszczu, ścięgna i krew. Tak przygotowaną szynkę natrzyj dokładnie solą peklującą i odstaw mięso na 2-3 dni do lodówki.
W dużym garnku zagotuj wodę. Do wrzątku włóż zapeklowaną szynkę i gotuj mięso na wolnym ogniu. Czas gotowania zależy od wielkości szynki – im większy kawałek tym gotuje się dłużej. Na każdy kilogram mięsa należy przyjąć godzinę gotowania (np. 2 kg szynka powinna się gotować przez 2 godziny).
Ugotowane mięso wyjmij z garnka na talerz i odstaw do lekkiego przestygnięcia. Letnią szynkę natrzyj pozostałymi przyprawami, tj. musztardą, miodem i brązowym cukrem. Tak przygotowane mięso przełóż na blachę (do brytfanny lub naczynia żaroodpornego) i wstaw do piekarnika nagrzanego do temperatury 230°C. Całość piecz przez 15 minut. Szynka będzie gotowa, gdy jej skórka ładnie się przyrumieni.
Tak przygotowaną szynkę gotowaną podawaj np. z sosem wiosennym.

Szyneczka wyszła smaczna, lekko słodkawa przez natarcie miodem, musztardą i brązowym cukrem. Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie wprowadziła własnych modyfikacji. Do wrzątku, w którym się gotowała dodałam kilka ziarenek pieprzu czarnego, ze dwa ziarenka ziela angielskiego i listek laurowy. Natarłam natomiast pastą powstałą poprzez połączenie 2 łyżek miodu, 2 łyżeczek musztardy (łagodnej i chrzanowej) oraz odrobiny brązowego cukru. Z pewnością jednak jeszcze nie raz sięgnę po ten przepis. Następnym razem jednak pominę tę słodką skorupkę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz