poniedziałek, 31 lipca 2017

Przetwory: Sałatka z ogórków w zalewie pomidorowej

Cześć

Dzisiaj będzie kolejny przepis na przetwory. Tym razem będzie to przepis na ogórki w zalewie pomidorowej. Przepis już wypróbowałam kilkukrotnie. Ogórki wyszły bardzo smaczne. Oryginalną wersję tego przepisu znajdziecie na stronie www.mojegotowanie.pl

Sałatka z ogórków w zalewie pomidorowej

Przygotuj wagę kuchenną, szklankę, nóż i deskę do krojenia, łyżkę, słoiki, dużą miskę, durszlak, ewentualnie tarkę.
Przygotuj składniki:
  • 2,5 kg ogórków,
  • 1/2 kg cebuli,
  • 2 łyżki soli,
  • 1 koncentrat pomidorowy,
Zalewa:
  • 0,5 szklanki oleju,
  • 1/2 szklanki cukru,
  • 1/2 szklanki octu,
  • sól.
Słoiki wymyj i wyparz. Ogórki dokładnie umyj i pokrój na plasterki (możesz wykorzystać do tego odpowiednią tarkę). Cebulę obierz z łupinek i pokrój w średniej wielkości kostkę.
Do miski przełóż cebulę i ogórki. Do warzyw wsyp 2 łyżki soli i dokładnie wymieszaj. Całość odstaw na mniej więcej 2 godziny. Po tym czasie warzywa przełóż na durszlak i odstaw na chwilę, aby obciekły.
Obcieknięte warzywa przełóż na powrót do miski. Dodaj do nich koncentrat, olej, cukier i ocet. Całość dopraw do smaku solą i dokładnie wymieszaj. Sałatkę przełóż do przygotowanych wcześniej słoików i dobrze je zakręć. Pasteryzuj je przez 10 minut.

niedziela, 30 lipca 2017

Domowy twaróg, sernik na jogurcie i ogórki

Cześć

Nie lubię marnowania jedzenia. Kiedy coś się popsuje, trzeba to wyrzucić, ale zawsze staram się wykombinować co zrobić z tym co zostaje. Z jakiś tydzień temu dostaliśmy w dobrej cenie 2 l wiejskiego mleka. A że mleko nie było trzymane w lodówce, całość została rozlana do kubków i odstawiona na zsiadłe. W tygodniu mieliśmy pyszny obiad. :) Zostały jednak 4 kubki zsiadłego mleka, z którego zrobiłam domowy twaróg. Mleka było niewiele, więc twarogu wyszło bardzo mało. Twaróg robiłam po raz pierwszy, według tego, co mówiła jeszcze moja babcia. Zsiadłe mleko podgrzałam, a następnie całość przecedziłam przez durszlak wyłożony gazą. Twaróg może i nie wyszedł idealny, ale mi i tak smakuje.

W minionym tygodniu wypróbowałam także jeden z przepisów opublikowanych wcześniej. Tym razem był to sernik na jogurcie greckim. Ciasto wyszło dość dobre, ale w smaku było dalekie od tradycyjnego sernika. Nie wszystkim jednak smakowało. Przepis na taki sernik znajdziecie tutaj.
Otworzyłam także słoik z ogórkami po kanadyjsku. Ogórki są bardzo smaczne i na pewno w tym roku zrobię więcej takich pyszności. Chociaż zrobiłam zbyt mocny ocet i dla mamy ogórki są trochę za kwaśne.
A co oprócz gotowania? Sukienka powoli się dzierga, chociaż znowu nie obyło się bez prucia. Zdjęcie będzie jak wydziergam trochę więcej.

piątek, 28 lipca 2017

Lato 2017: Fasolka szparagowa w sosie pomidorowym

Cześć

Mój dzisiejszy obiad to fasolka szparagowa w sosie pomidorowym. Teoretycznie jest to przepis na fasolkę do słoików na zimę, ale można ją także przygotowywać na bieżąco do zjedzenia. Fasolka wyszła tak dobra, że prawdopodobnie (jeśli dostanę ładną fasolkę w rozsądnej cenie, bo niestety w tym roku nie mam jej na ogródku), w tym "sezonie" przygotuję kilka słoiczków takiej fasolki. W końcu dziadek wcinał, aż mu się uszy trzęsły. :)
Oryginalną wersję tego przepisu znajdziecie na stronie www. doradcasmaku.pl

Fasolka szparagowa w sosie pomidorowym

Przygotuj dużą miskę, 2 garnki (w tym jeden duży), patelnię, wagę kuchenną, łyżkę, łyżeczkę, szklankę, nóż i deskę do krojenia, tarkę o dużych oczkach, durszlak, słoiki, ewentualnie łyżkę z długą rączką.
Przygotuj składniki
  • 2,5 kg fasolki szparagowej,
  • 5 cebul,
  • 6 marchewek,
  • 1 łyżkę soli + ewentualnie sól do doprawienia dania przed włożeniem do słoików,
  • ½ szklanki cukru,
  • 1 mały słoik koncentratu pomidorowego,
  • ½ szklanki octu,
  • ½ szklanki oleju,
  • 1 łyżeczkę bazylii,
  • 1 łyżeczkę oregano,
  • 1 łyżeczkę majeranku,
  • 3 listki laurowe.
Fasolkę umyj i z każdej odetnij oba końce. Większe strączki pokrój na mniejsze kawałki. Tak przygotowaną fasolkę włóż do garnka. Dodaj do niej sól i zalej ją taką ilością wody, aby była całkowicie przykryta. Całość gotuj do momentu, gdy fasolka będzie prawie całkowicie miękka. Następnie przełóż ją na durszlak, aby odsączyć ją z nadmiaru wody. Kiedy lekko obcieknie, przełóż ją z powrotem do dużego garnka, w którym się gotowała.
W czasie gdy fasolka będzie się gotowała, przygotuj pozostałe składniki. Cebule obierz z łupinek i pokrój ją w dość drobną kostkę. Marchew obierz, umyj i zetrzyj na tarce. Na patelni rozgrzej olej. Na gorącym tłuszczu podsmaż cebulę. Kiedy cebula się zeszkli, dodaj do niej marchewkę i listki laurowe. Całość dobrze wymieszaj i smaż przez chwilę. Gdy marchewka zmięknie, zdejmij patelnię z ognia. Do drugiego garnka przełóż koncentrat pomidorowy, ocet, cukier, bazylię, oregano i majeranek. Wszystko dokładnie wymieszaj, doprowadź do wrzenia i gotuj przez 20 minut. Sos pomidorowy dopraw do smaku solą.
Słoiki umyj, wyparz i wysusz. Do fasolki w dużym garnku dodaj podsmażoną cebulę z marchewką oraz sos pomidorowy. Całość dokładnie wymieszaj i ewentualnie dopraw do smaku. Tak przygotowaną fasolkę przełóż do przyszykowanych wcześniej słoików. Słoiki szczelnie zamknij i pasteryzuj przez 20 minut.
Jeśli chcesz przygotować taką fasolkę do bezpośredniego spożycia (a nie jako zapasy na zimę), pamiętaj, aby trochę dłużej gotować fasolkę i podsmażać marchew – warzywa powinny być miękkie.



niedziela, 23 lipca 2017

Mizeria i sweterek

Cześć

Kolejny tydzień za nami. Mi minął po znakiem nieplanowanych wydatków. Musiałam kupić nowy telefon - poprzedniego smartona niestety nie można włączyć (całe szczęście jest jeszcze na gwarancji, ale potrzebuję telefonu do czasu, gdy serwis rozpatrzy reklamację). Ale wróćmy do weselszych tematów Dzisiaj pierwszy raz w tym roku zrobiłam mizerię z własnych ogórków. W końcu mogłam najeść się do syta, bo uwielbiam mizerię. Przepis na mizerię znajdziecie tutaj.

W minionym tygodniu jakoś nie było mi po drodze z czytaniem. Za to dużo czasu poświęciłam na dzierganie. Chociaż nie obyło się bez prucia, to tył sukienki mam już prawie gotowy.

piątek, 21 lipca 2017

Pasta rybna z kukurydzą

Cześć

Dzisiaj będzie kolejny łatwy przepis. Tym razem na danie postne - pastę rybną z kukurydzą. Oryginalną wersję tego przepisu znajdziecie na stronie 56 książki Tina Przepisy: Domowe Przetwory nr 4(2)/2014.

Rybna pasta z kukurydzą

Przygotuj miskę, nóż i deskę do krojenia, łyżkę, wagę kuchenną, garnek, sitka, słoik lub inny zamykany pojemnik, ewentualnie otwieracz do konserw.
Przygotuj składniki:
  • 2 jajka,
  • 3 puszki tuńczyka w sosie własnym (po 18 dag),
  • 15 dag kukurydzy z puszki,
  • 2 dymki,
  • 1 czerwoną paprykę,
  • ketchup,
  • sól,
  • pieprz.
Słoik (słoiki) lub inny zamykany pojemnik dokładnie umyj i osusz. Jajka ugotuj na twardo, odstaw do wystudzenia i obierz ze skorupek. Całkowicie wystudzone jajka pokrój w niezbyt dużą kostkę. Puszki otwórz. Kukurydzę i tuńczyka przełóż na osobne sitka i odstaw do odcieknięcia. Dymki opłucz pod bieżącą wodą i posiekaj. Paprykę umyj, usuń gniazdo nasienne i pokrój w drobną kostkę.
Do miski przełóż tuńczyka, jajka, dymki, kukurydzę i paprykę. Całość dopraw do smaku solą, pieprzem i ketchupem i dokładnie wymieszaj. Gotową pastę przełóż do słoika, zamknij i wstaw do lodówki.
Tak przygotowaną pastę przechowuj w lodówce i podawaj ze świeżym pieczywem.


czwartek, 20 lipca 2017

Letni obiad: Smażone kiełbaski z cebulą

Cześć

Za daniami z grilla nigdy w domu specjalnie nie przepadaliśmy. Latem od czasu do czasu grill był rozpalany, ale nie było tak, że co tydzień jedliśmy coś z grilla. Tak było do czasu, kiedy zmarł tata - czyli osoba odpowiedzialna za rozpalenie i przypilnowanie grilla. Od jego śmierci grilla jeszcze nie rozpaliłyśmy z mamą. Głównie dlatego, że dla nas dwóch się po prostu nie opłaca. Ostatnio nas jednak naszła ochota na kiełbaskę z grilla, jednak dla 2-3 kiełbasek nie opłaca się rozpalać grilla. Całe szczęście na blogu straga.pl znalazłam przepis na smażone kiełbaski z cebulą.
Poniższy przepis wypróbowałam już kilkukrotnie. Za każdym razem kiełbaski wychodziły pyszne, chociaż jak do tej pory zawsze rezygnowałam z tymianku (zarówno suszonego jak i cytrynowego). Takie kiełbaski to idealna propozycja na obiad, zwłaszcza latem, kiedy nie mamy czasu i ochoty długo stać przy włączonej kuchence. Kiełbaski tak bardzo zasmakowały mi i mojej rodzinie, że z pewnością jeszcze nie jeden raz pojawią się na naszym stole. Zwłaszcza że są wręcz idealną alternatywą dla tradycyjnego grilla. :)

Smażone kiełbaski z cebulą

Przygotuj nóż i deskę do krojenia, patelnię, miski.
Przygotuj składniki:
  • 1 kg kiełbasy grillowej,
  • wędzoną paprykę,
  • suszony tymianek,
  • świeży tymianek cytrynowy,
  • sól,
  • pieprz,
  • cebulę,
  • olej do smażenia.
Każdą z kiełbas z obu stron natnij w dekoracyjną kratkę. Świeży tymianek umyj, osusz i drobno posiekaj. Kiełbaski natrzyj papryką oraz tymiankiem i oprósz z obu stron solą i pieprzem. Cebulę obierz z łupinek i pokrój w piórka. Na patelni rozgrzej olej. Na gorącym tłuszczu podsmaż kiełbasę i cebulę. Danie będzie gotowe, gdy kiełbaski ładnie się przyrumienią, a cebula zmięknie. Tak przygotowane kiełbaski podawaj z dodatkiem ketchupu i świeżego pieczywa.


poniedziałek, 17 lipca 2017

Przetwory 2017: Ogórki po kanadyjsku

Cześć

Dzisiaj będzie obiecany wczoraj przepis na ogórki. Przepis na poniższe ogórki po kanadyjsku pochodzi z nieistniejącego już serwisu gotowanie24.pl. Takie ogórki robiłam po raz pierwszy, więc będziecie musieli trochę poczekać, aż Wam powiem jak smakują. Dlatego też przygotowałam je z mniejszej ilości składników. Ogórki pokroiłam (jak zresztą zobaczycie na zdjęciach) najpierw na ćwiartki, a potem na mniejsze kawałki. Selera pokroiłam w małą kosteczkę zamiast zetrzeć go na tarce.

Ogórki po kanadyjsku

Przygotuj miski (w tym jedną dużą), garnek, nóż i deskę do krojenia, tarkę jarzynową, szklankę, łyżkę, wagę kuchenną.
Przygotuj składniki:
  • 4 kg małych ogórków,
  • 4 czerwone papryki,
  • ½ kg cebuli,
  • 2 selery,
Słona zalewa:
  • 9 szklanek wody,
  • 1 szklankę soli kamiennej,
Zalewa octowa:
  • 6 szklanek wody,
  • 3,5 szklanki octu,
  • 3,5 szklanki cukru,
  • 2 łyżki gorczycy.
Zacznij od przygotowania słonej zalewy. Sól rozpuść w wodzie (łatwiej jest to zrobić w ciepłej wodzie). Ogórki dokładnie umyj. Papryki umyj i usuń z nich gniazda nasienne wraz z szypułkami. Miąższ papryk pokrój w niezbyt długie paski. Cebule obierz z łupinek i pokrój w piórka. Selery obierz, umyj i zetrzyj na tarce. Ogórki, paprykę, cebulę i selera przełóż od większej miski. Warzywa zalej przestudzoną słoną zalewą. Całość dokładnie wymieszaj i odstaw na 3 godziny. W tym czasie warzywa co jakiś czas przemieszaj. W czasie gdy warzywa będą się moczyły w solance, umyj i wyparz słoiki. Przygotuj także zalewę octową. Do garnka wlej wodę oraz ocet i wsyp gorczycę oraz cukier. Całość zagotuj i zdejmij z ognia. Po 3 godzinach warzywa (nie odciskając ich z solanki) przełóż do słoików i zalej zalewą octową. Słoiki dobrze zakręć i pasteryzuj przez mniej więcej 5 minut.



niedziela, 16 lipca 2017

Kompot, Borewicz i dzierganie z ogórkami w tle

Cześć

Jak Wam minął tydzień? Mi pracowicie. Głównie w kuchni i na sprzątaniu. W tym roku dość dobrze obrodziły u mnie w ogródku czerwone porzeczki, więc często ostatnio gotuję kompot z tych owoców.

Kompot porzeczkowy

Przygotuj wagę kuchenną, miarkę kuchenną, garnek, sitko.
Przygotuj składniki:
  • 150-200 g czerwonych porzeczek,
  • 1,5-2 l wody,
  • cukier lub miód do smaku.
Porzeczki przebierz, pozrywaj z gałązek i dokładnie umyj na sitku. Oczyszczone owoce przełóż do garnka, zalej wodą i gotuj przez 20-30 minut. W tym czasie porzeczki powinny oddać swój kolor kompotowi (staną się lekko wyblakłe). Lekko przestudzony kompot dosłódź do smaku.



Na drugi plan powyższego zdjęcia trafiła także miska z ogórkami. Wypróbowałam ostatnio nowy przepis na ogórki na zimę (przepis będzie jutro).
Zaczęłam dziergać także nowy "projekt". Tym razem jest to dzianinowa sukienka dla mojej małej sąsiadeczki, która często przyjeżdża do swojej babci. (Niestety nie mam zdjęcia, a jest już za ciemno, żeby takowe zrobić). Wzór znajdziecie tutaj. Po raz kolejny zmodyfikowałam wzór - nie mam odpowiednich drutów na żyłce, więc przód i tył dziergam oddzielnie, a nie całość razem na okrągło. A co do wakacji z Borewiczem, to zaczęłam już czytać 4 tom.

piątek, 14 lipca 2017

Przetwory 2017: Ogórki w zalewie musztardowej

Cześć

Dzisiaj podzielę się z Wami przepisem na ogórki w zalewie musztardowej. Przepis podpatrzyłam na blogu kuchniaipasja.blox.pl i już kilkukrotnie wypróbowałam. Niestety po śmierci taty jakoś mniej nam "schodzą" przetwory, więc w tym roku nie wiem czy takie ogórki będę przygotowywała - najpierw sprawdzę jakie przetwory nam zostały (w końcu i tak szykuje się wielkie sprzątanie piwnicy po wymianie pieca c.o.), w planach mam natomiast wypróbowywanie nowych przepisów. Ogórki w takiej zalewie (jak piszę na samym końcu jeszcze raz) nie wyglądają zbyt ciekawie, ale smakują wybornie. Do zalewy warto dodać swój ulubiony rodzaj musztardy.
Ogórki w zalewie musztardowej
Przygotuj słoiki, szklankę, łyżkę, niezbyt dużą chochlę, garnek, nóż do krojenia.
Przygotuj składniki:
  • ogórki,
  • liście laurowe,
  • ziele angielskie,
  • pieprz czarny ziarnisty,
Zalewa:
  • 1 szklankę octu,
  • 4 szklanki wody,
  • 1 szklankę cukru,
  • 1 łyżkę soli,
  • 5 łyżek musztardy, np. delikatesowej.
Zacznij od przygotowania zalewy. Do garnka wsyp cukier i sól. Zalej je wodą i octem. Całość postaw na ogniu i zagotuj. Gdy zacznie wrzeć, garnek zdejmij z ognia i odstaw do przestygnięcia. Do letniej zalewy dodaj musztardę i dokładnie wymieszaj.
Słoiki umyj i wyparz. Ogórki dokładnie umyj. Pokrój je na ćwiartki. Na dno każdego słoika włóż po połowie liścia laurowego, 2 ziarenka ziela angielskiego i 2-3 ziarenka pieprzu. W słoikach ułóż dość ciasno ogórki. Na wierzch włóż kolejną warstwę przypraw, tzn. po połowie liścia laurowego, 2 ziarenka ziela angielskiego i 2-3 ziarenka pieprzu. Ogórki zalej przygotowaną wcześniej zalewą i zakręć ogórki.
Tak przygotowane ogórki w zalewie musztardowej pasteryzuj przez 6 minut.
Nieciekawy wygląd ogórków z zalewie musztardowej (jeszcze w słoikach) rekompensuje ich smak.


środa, 12 lipca 2017

Lato 2017: Zupa jarzynowa z pieczarkami

Cześć

Dzisiaj będzie przepis na kolejną letnią zupę. Do przygotowania tej pysznej zupy zainspirował mnie przepis na zupę zacierkową z warzywami z serwisu gotujmy.pl.
Zupa wyszła bardzo smaczna. Mama wolała ją w wersji bez śmietany. Ja swoją porcję "doprawiłam" łyżką kwaśnej śmietany. Zupa była gotowana na wywarze mięsnym.

Zupa jarzynowa z pieczarkami

Przygotuj miski, nóż i deskę do krojenia, garnek, łyżkę, chochlę.
Przygotuj składniki:
  • 2 marchewki lub 1 dużą marchew,
  • 1 średniej wielkości pietruszkę,
  • ok. 10-cio cm kawałek jasnozielonej części pora,
  • 4 większe pieczarki,
  • 4-5 ziemniaków,
  • 1-1,5 l wody, bulionu lub wywaru mięsnego,
  • sól,
  • 4-5 ziarenek pieprzu czarnego,
  • ewentualnie śmietanę.
Marchew i pietruszkę obierz, umyj i pokrój w kostkę lub w półplasterki. Z pora zdejmij wierzchnie, zwiędnięte liście i natnij go wzdłuż. Por dokładnie umyj pod bieżącą wodą, osusz i pokrój w plasterki lub półplasterki. Pieczarki oczyść i umyj. Kapelusze pokrój w półplasterki, a nóżki w kostkę. W garnku zagotuj wodę, bulion lub wywar mięsny. Do wrzątku dodaj grzyby, marchew, pietruszkę, por i ziarna pieprzu oraz dopraw zupę do smaku solą. Całość gotuj na średnim ogniu. Kiedy warzywa będą już prawie miękkie, obierz, umyj i pokrój w kostkę ziemniaki. Ziemniaki dodaj do zupy. Gdy ziemniaki będą już miękkie, zupę dopraw do smaku. Zupę możesz także zaciągnąć śmietaną i ponownie zagotować.


poniedziałek, 10 lipca 2017

Ciasto drożdżowe według przepisu mojej babci

Cześć

W moim rodzinnym domu mistrzynią w pieczeniu ciast drożdżowych była babcia. Po wielu latach ich pieczenia miała już w rękach i oczach taką miarę, że piekła je bez żadnego odmierzania składników. Ja (chociaż próbuję już kilka ładnych lat) nadal nie mogę dorównać jej mistrzostwu. Co jakiś czas oczywiście próbuję. W końcu wprawa czyni mistrzem. Największe problemy mam z przygotowaniem kruszonki (uchwycenia proporcji cukru, mąki i tłuszczu).
Ostatnio upiekłam drożdżówkę z mieszanymi owocami. Większa część była z czerwoną porzeczką. Pozostała część z przepołowionymi czereśniami i borówkami.

Ciasto drożdżowe

Przygotuj dużą miskę, garnek, tłuczek do ciasta1, szklankę, miarkę kuchenną lub wagę, blachę do pieczenia, kuchenną ściereczkę.
Przygotuj składniki:
  • 30 dag margaryny lub masła,
  • 1 szklankę mleka,
  • 1 (niepełną) szklankę cukru,
  • ½ kostki (50 g) świeżych drożdży,
  • 2 jajka,
  • 3 żółtka,
  • 70 – 75 dag mąki,
  • opakowanie cukru waniliowego,
  • tłuszcz do wysmarowania blachy.
  • ewentualnie dowolne małe owoce sezonowe (porzeczki, truskawki, wiśnie, borówki, jagody itd.)
Blachę do pieczenia wysmaruj tłuszczem i wyłóż papierem do pieczenia. Jajka sparz. W garnku rozpuść tłuszcz. Do garnka dodaj mleko, cukier i cukier waniliowy. Całość podgrzewaj, mieszając, aż do rozpuszczenia się cukier i odstaw do przestygnięcia.
Do dużej miski przelej letnią mieszankę tłuszczu, mleka i cukru. Drożdże rozkrusz, włóż do miski i delikatnie rozmieszaj – rozpuszczą się i zaczną pracować. Następnie dodaj żółtka i całe jajka. Ponownie całość dokładnie rozmieszaj. Na końcu porcjami dodawaj do ciasta mąkę.2
Gdy doda się całą mąkę i będzie się już ciężko mieszało, ciasto drożdżowe trzeba ubić. Najlepszy do tego jest drewniany tłuczek do ciasta. Jego zaokrągloną końcówką trzeba tak długo ubijać ciasto, aż na jego powierzchni zaczną pojawiać się pękające pęcherze powietrza. Tak wyrobione ciasto przykryj kuchenną ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
Gdy ciasto podwoi swoją objętość, przełóż je na przygotowaną wcześniej blachę (najlepiej zrobić to lekko natłuszczoną ręką, wtenczas nie będzie się kleiło do dłoni). Formę przykryj ściereczką i ponownie odstaw w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
Blachę z wyrośniętym ciastem wstaw do piekarnika i piecz do momentu, gdy wierzch ładnie się zezłoci, a wbity w ciasto drewniany patyczek będzie po wyciągnięciu suchy (nie będzie obklejał się ciastem).
Tak przygotowane ciasto drożdżowe przed wstawieniem do piekarnika można posypać kruszonką przygotowaną z mąki, cukru i tłuszczu. Przed posypaniem kruszonką możesz także na wierzchu ciasta ułożyć umyte, osuszone i odszypułkowane / wypestkowane owoce.


1 Drewniany, z dość długą rączką i zakończony kuleczką do ubijania ciasta.
2Może i różni się to w znaczący sposób od „tradycyjnych” (czytaj często przytaczanych) przepisów na ciasto drożdżowe, ale w taki sposób ciasto drożdżowe przygotowywała moja babcia i tak ja je przygotowuję. Mam nadzieję, że opis je zrozumiały.

niedziela, 9 lipca 2017

Sałatka i sweterek

Cześć

Kolejny tydzień już za nami. Mi minął pod znakiem gotowania. Oprócz przepisów, którymi się już wcześniej z Wami podzieliłam, przygotowałam kilka dań, które pokarzę Wam w najbliższych dniach. Wypróbowałam także kolejny przepis opublikowany niedawno (z serii tych do wypróbowania). Była to sałatka z rzodkiewek siostry Anastazji. Przygotowana oczywiście z mniejszej ilości składników - mama nie lubi serka wiejskiego, a dziadek nie je rzodkiewek.

Skończyłam też już dzierganie sweterka. Zdjęcie jest bez doszytych guzików. Jak je doszyłam, dałam mamie sweter do przymierzenia i już go z powrotem nie dostałam.


piątek, 7 lipca 2017

Postny obiad: Kotlety ziemniaczane z sosem pieczarkowym

Cześć

Dzisiaj będzie przepis na bardzo smaczne kotlety z ziemniaków. Ze mnie jest typowa pyra, więc przepadam za ziemniakami w każdej postaci. Więc poniższy przepis jest dla mnie idealny. Jego oryginalną wersję znajdziecie na blogu Magdy.

Kotlety ziemniaczane z sosem pieczarkowym

Przygotuj miski, nóż i deskę do krojenia, łyżkę, wagę kuchenną, płaski talerz, szklankę, patelnię, łopatki do obracania i mieszania, rondelek, tarkę jarzynową, praskę lub tłuczek do ziemniaków, durszlak, papierowe ręczniki.
Przygotuj składniki (na 10 kotlecików):
  • 6 średniej wielkości ziemniaków,
  • 1 cebulę,
  • 1 łyżkę masła,
  • 1 jajko,
  • 2 łyżki mąki pszennej,
  • sól,
  • pieprz,
  • bułkę tartą,
  • olej,
Sos pieczarkowy:
  • 600-700 g pieczarek,
  • 1 cebulę,
  • 2 łyżki masła,
  • 1 marchew
  • 1 mniejszą pietruszkę,
  • kilka listków natki pietruszki,
  • sól,
  • pieprz,
  • 2 szklanki wody + trochę zimnej wody do rozmieszania mąki,
  • 150 g gęstej, kwaśnej śmietany,
  • 2 łyżki mąki pszennej,
  • ewentualnie kilka kropli sosu sojowo-grzybowego.
Zacznij od przygotowania sosu pieczarkowego. Marchew i pietruszkę obierz, umyj i zetrzyj na tarce. Natkę pietruszki umyj, osusz i drobno posiekaj. Mąkę wymieszaj z niewielką ilością zimnej wody. Kiedy w zawiesinie nie będzie już grudek, wymieszaj ją ze śmietaną. Grzyby oczyść, umyj i pokrój w plasterki lub w kostkę. Cebulę obierz z łupinek i pokrój w piórka lub w kostkę. W rondelku rozgrzej masło. Na gorącym tłuszczu podsmaż cebulę i pieczarki. Kiedy grzyby z cebulą ładnie się przyrumienią, dodaj do nich marchew i pietruszkę. Warzywa podlej wodą i duś przez mniej więcej 15 minut. Po tym czasie do sosu dodaj ponownie rozmieszaną śmietanę z mąką oraz natkę pietruszki. Całość dopraw do smaku solą, pieprzem oraz ewentualnie sosem sojowo-grzybowym i duś do momentu, gdy sos pieczarkowy na powrót zacznie wrzeć. Sos przykryj, zdejmij z ognia i odstaw w ciepłe miejsce, aby nie wystygł.
Ziemniaki umyj i ugotuj w mundurkach. Miękkie ziemniaki przełóż na durszlak, aby przestygły. Wystudzone kartofle obierz ze skórki i przeciśnij je przez praskę lub rozgnieć tłuczkiem. Jajko sparz. Cebulę obierz z łupinek i drobno posiekaj. Na patelni rozgrzej trochę oleju. Na gorącym tłuszczu podsmaż cebulę. Kiedy cebula ładnie się zeszkli, zestaw ją z ognia i odstaw do przestudzenia. Na płaski talerz wsyp bułkę tartą. Do ziemniaków wbij jajko. Dodaj do nich także wystudzoną cebulę i mąkę. Całość dobrze wymieszaj, dopraw do smaku solą oraz pieprzem i ponownie dokładnie wymieszaj. Z masy ziemniaczanej uformuj kotleciki. Każdy kotlecik opanieruj w bułce tartej. Na patelni rozgrzej olej. Na gorącym tłuszczu usmaż kotleciki. Kiedy kotleciki z obu stron ładnie się przyrumienią, przełóż je na papierowe ręczniki, aby odsączyć je z nadmiaru tłuszczu.
Tak przygotowane kotlety ziemniaczane podawaj z gorącym sosem pieczarkowym (podgrzewając sos, uważaj, aby się nie zagotował) i dowolną surówką.

czwartek, 6 lipca 2017

Lato 2017: Letnia zupa z młodych warzyw

Cześć

Wykończą mnie te przerwy w dostawie prądu. W mojej najbliższej okolicy wymieniają słupy linii energetycznej i w związku z tym musimy obywać się bez prądu. W poniedziałek panowie wymieniali słupy na mojej ulicy i prądu nie było chyba 6-7 godzin. Ale dzisiaj energetyka przeszła samą siebie. Prąd wyłączyli po ósmej, a włączyli go przed osiemnastą. I jak na złość smartfon, tablet i komputer się rozładowały. Bez działającego routera komputer i table i tak były odcięte od internetu. Ale post mogłabym napisać na telefonie, ale ten jak na złość w nocy się rozładował, a rano nie zdążyłam go naładować. Więc wczorajszy post jest dzisiaj.
Zupa wyszła bardzo smaczna. Na pewno na stałe wpisze się w nasze menu. Oryginalną wersję poniższego przepisu znajdziecie na stronie glamki.se.pl.

Letnia zupa z młodych jarzyn

Przygotuj nóż i deskę do krojenia, garnek, łyżkę, miski.
Przygotuj składniki:
  • 3 marchewki,
  • 2 pietruszki,
  • ¼ selera,
  • ½ pora,
  • 4 ziemniaki,
  • ¼ niedużego kalafiora,
  • pieprz,
  • sól,
  • natkę pietruszki,
  • listek laurowy,
  • koperek,
  • ewentualnie 1 łyżkę masła,
  • ewentualnie śmietanę.
Marchew i pietruszki obierz, umyj i pokrój w kostkę lub na plasterki. Selera obierz, umyj i pokrój w kostkę. Z pora zdejmij wierzchnie liście. Pora natnij wzdłuż, umyj go pod bieżącą wodą i pokrój na plasterki lub półplasterki. Kalafiora oczyść z liści, podziel na różyczki i umyj. Koperek umyj, osusz i posiekaj. Ziemniaki obierz, umyj i pokrój w kostkę.
W garnku zagotuj wodę. Do wrzątku dodaj wszystkie warzywa i listek laurowy oraz szczyptę soli. Kiedy wszystkie warzywa zmiękną, zupę dopraw do smaku solą i pieprzem. Możesz ją także zaciągnąć śmietaną lub dodać do niej masło. Ja taką zupę ugotowałam na wywarze mięsnym, więc zrezygnowałam zarówno z masła jak i ze śmietany. Gotową zupę z letnich warzyw podawaj posypaną koperkiem.

poniedziałek, 3 lipca 2017

Kurczak pieczony

Cześć

Jak wspomniałam wcześniej, wczoraj przygotowałam także kurczaka pieczonego. Przepis znajdziecie poniżej. Ja takiego kurczaka najczęściej przygotowuję na blaszce z rusztem i często na jej dno wlewam trochę wody. 

Kurczak pieczony

Przygotuj blachę do pieczenia, nóż i deskę do krojenia, miskę, łyżeczkę, łyżkę, papierowe ręczniki, folię spożywczą.
Przygotuj składniki:
  • 1 tuszkę sprawionego kurczaka,
  • 2 łyżeczki soli,
  • 1-2 łyżki mielonej czerwonej papryki,
  • 1 łyżeczkę mielonej kurkumy,
  • 1 łyżeczkę pieprzu czarnego mielonego,
  • 2-3 łyżki oleju.
Kurczaka podziel na porcje, umyj i osusz. Do miski wlej olej i wsyp sól, paprykę, kurkumę i pieprz. Wszystko dobrze wymieszaj. Tak przygotowaną mieszanką natrzyj ze wszystkich stron kurczaka. Kurczaka przełóż do miski. Miskę przykryj folią spożywczą i wstaw na kilka godzin (a najlepiej na całą noc) do lodówki. Zamarynowane mięso ułóż na blasze i piecz w średnio nagrzanym piekarniku przez 60-90 minut.

niedziela, 2 lipca 2017

Surówki, szaszłyki i sweterek

Cześć

Za mną bardzo pracowity weekend. Praktycznie od piątku siedziałam w kuchni i szykowałam różne pyszności. Napracowałam się jak ta głupia, a dzisiaj się okazało, że na darmo. Zapowiedzieli się goście, którzy nawet nie zadzwonili, żeby nie czekać na nich z obiadem, bo zakupy w galerii handlowej są dla nich ważniejsze. Dostałam nauczkę. Następnym razem ugoszczeni zostaną kawą i ciastem lub wafelkami / cukierkami. Ostatni raz się tak napracowałam i wykosztowałam. I jeszcze muszę pocieszać mamę, bo jej się zrobiło przykro, że rodzina może się tak zachować.
Z drugiej strony była to okazja na przyszykowanie różnych pyszności, które niestety będziemy chyba jadły przez najbliższy miesiąc. Oprócz tradycyjnych kotletów schabowych i mielonych (przepis na mielone znajdziecie tu i tu) zaczęłam wypróbowywać opublikowane wcześniej przepisy - zrobiłam 




Te ostatnie były trochę oszukane, bo robiłam je na patelni grillowej a nie na grillu. Zamieniłam także czerwoną paprykę na cebulę. Wszystko wyszło bardzo smaczne. Jutro mnie jeszcze czeka krojenia sałatki z niezjedzonych kartofli.
A co oprócz gotowania i tych moich małych żali? Sweterek jest już prawie skończony, zostały jeszcze do przyszycia guziki i kieszenie, które muszę najpierw wydziergać. (Zdjęcie sweterka będzie następnym razem). Pierwszy tom przygód Borewicza już przeczytałam i czytam kolejny.