czwartek, 5 grudnia 2013

Amerykanki

Cześć

No i w końcu się doigrałam. Dostałam niezłą nauczkę - wypróbowane przepisy, zwłaszcza te znalezione w Internecie, muszę na bieżąco publikować na blogu. Jakiś czas temu upiekłam amerykanki. Zrobiłam tym smaczną niespodziankę rodzince. Zwłaszcza tacie. Niby proste ciastka, a przypomniały tacie wakacje spędzane u dziadków - jego dziadek (a mój pradziadek) podac niedzielnej mszy kupował właśnie amerykanki. Ale oczywiście nigdzie nie zapisałam sobie przepisu, z którego korzystałam. Stwierdziłam, że znajdę przepis. W końcu z Internetu nie ucieknie. :) No ale oczywiście teraz nie mogę go znaleźć. Na jakieś 90% - 90-parę % korzystałam z poniższego przepisu. Ale pewności niestety nie mam.

Amerykanki

Przygotuj szklankę, miarę kuchenną i/lub wagę kuchenną, łyżkę, łyżeczkę, miski, mikser, płaską blachę do pieczenia, nie za duży garnek.
Przygotuj składniki:

  • 1 szklankę mleka, 
  • 3 jajka, 
  • 0,5 kg mąki pszennej, 
  • 1 szklankę cukru, 
  • 12 dag margaryny, 
  • 2 czubate łyżeczki amoniaku,
  • tłuszcz do posmarowania blachy.
W garnku roztop tłuszcz i odstaw do przestygnięcia. Jajka sparz. Mąkę wymieszaj z cukrem i amoniakiem. Blachę posmaruj tłuszczem i wyłóż papierem do pieczenia.
Do miski wbij jajka i wlej mleko. Całość ubij mikserem. Nie przerywając mieszania, dodawaj porcjami wymieszane suche składniki. Na końcu do masy wmieszaj przestudzony płynny tłuszcz.
Tak przygotowane ciasto przekładaj na blachę. Na jedno ciastko przeznacz 1-2 łyżki surowego ciasta. Pamiętaj także, aby zachować bardzo duże odstępy pomiędzy amerykankami - ciastka w trakcie pieczenia po części urosną a podac części się rozleją na blasze. Amerykanki piecz w temperaturze 180ºC przez 15-20 minut. Ciastka będą gotowe, gdy ich brzegi zaczną się rumienić, a wierzch się zezłocą.
Upieczone ciastka przełóż na talerz lub kratkę i odstaw do przestygnięcia. W tym czasie ulotni się charakterystyczny zapach amoniaku. Wystudzone ciastka polukruj.
Powyższy przepis znajdziecie u: atiny_bc, Doroty Świątkowskiej i Alicji

I właśnie się okazało, że zdjęcia też zapomniałam zrobić. :( Coś pechowy ten przepis. Całe szczęście amerykanki wyszły pyszne.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza